Z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że na koniec listopada 2010 r. mieliśmy ponad 1,8 mln studentów, w tym ponad 580 tys. na uczelniach niepublicznych. Według prognoz w 2020 roku studentów będzie tak mało, że wszyscy pomieszczą się na bezpłatnych uczelniach publicznych.
Straciliśmy studentów przez niż demograficzny i to, że po wejściu do UE zaczęli wybierać studia za granicą - mówi rektor jednej ze szkół niepublicznych Krzysztof Pawłowski.
Jak prognozuje "Gazeta Wyborcza", do 2020 roku liczba studentów w Polsce może spaść o 800 tys. "Największe oblężenie uczelnie przeżyły w roku akademickim 2005/06 (prawie 2 mln osób bez studentów cudzoziemców). Później z każdą rekrutacją liczba studentów spadała" - czytamy.
Ale to nie koniec. Pierwsza fala nadchodzącego niżu uderzy w uczelnie prywatne na peryferiach ośrodków akademickich, ale pozostałe nie mogą się czuć bezpiecznie, bo niż do nich też przyjdzie.
www.studentnews.pl
| ← Uczelnie pomagają studentom wybić się na rynku | Budżet na naukę zaakceptowany → |
|---|





