Jesteś tutaj: Egzaminy na aplikacje » Artykuły » Po co aplikantowi pro bono?
testy 2012 750

Po co aplikantowi pro bono?


Z okazji wyboru Prawnika Pro Bono postanowiłam pochyli się nad kwestią przyczyn dla których również aplikanci powinni angażować się w działalność pro publico bono. Analiza wskazuje, że bynajmniej nie są to wyłącznie wydumane rozważania etyczne, ale również względy czysto praktyczne.

Z czym się to je?

Pro bono publico jest frazą wywodzącą się z łaciny oznaczającą „dla dobra publicznego". W niniejszym artykule postaram się wykazać, że niekiedy interes publiczny może być zbieżny z interesem prywatnym, konkretnie interesem aplikanta, mimo że czytając ustawy można dojść do zgoła innych wniosków.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że działalność z natury nieodpłatna nie może znaleźć uzasadnienia poza rozważaniami ściśle etycznymi. W końcu zasadniczo celem pracy jest uzyskanie adekwatnego wynagrodzenia - jest to oczywiste w odniesieniu do każdego prawnika, a w odniesieniu do aplikantów, którzy inwestują niemałe kwoty w siebie, być może nawet bardziej oczywista (przy założeniu, że oczywistość się stopniuje).

Jednak jak wynika z informacji zamieszczonych chociażby na stronie www.centrumprobono.pl „O pozytywnych zmianach w podejściu polskich kancelarii do działalności pro bono świadczy również fakt, że podczas gdy jeszcze rok temu uwagę zwracała działalność zaledwie dwóch warszawskich kancelarii prawnych, obecnie sześć kancelarii zaliczyć można do ścisłej grupy liderów, a kilkanaście kolejnych buduje własne programy pro bono i konstruuje politykę społecznego zaangażowania, obejmującą działalność charytatywną w wymiarze finansowym, działalność pro bono w rozumieniu świadczenia bezpłatnej pomocy prawnej oraz inne elementy odpowiedzialnego biznesu. Miejmy nadzieję, że stanowi to zapowiedź rozwoju działalności pro bono w Polsce."

Skoro więc kancelarie dostrzegają potrzebę działalności nieodpłatne, społecznej to należy się spodziewać, że jest to kierunek przemyślany, a co za tym idzie również aplikanci powinni brać z nich przykład.

Satysfakcja

Najbardziej oczywistą korzyścią dla aplikanta jest satysfakcja i poczucie zadowolenia, które bez wątpienia towarzyszy bezinteresownemu udzielaniu pomocy. Świadczenie „zwykłych", odpłatnych usług niewątpliwie może przysparzać satysfakcji intelektualnej z rozwiązania problemu klienta, czy też satysfakcji zwycięzcy w razie przeforsowania swojego stanowiska jako prawidłowego, jednak nie jest to ten sam rodzaj satysfakcji. Nie wartościując można z pewnością powiedzieć, że satysfakcja płynącą z nieodpłatnej pomocy jest niebagatelna i nie może zostać pominięta jako motywacja do jej udzielania.

Umysłowa „siłka"

Drugą niewątpliwie również istotną przesłanką jest różnorodność problemów z jakimi aplikant może się zetknąć udzielając pomocy pro bono. Niekiedy interesujące z prawniczego punktu widzenia sprawy właściwie nie mają szans zawitać do kancelarii ze względu na błędne przeświadczenie zainteresowanego o niebotycznych honorariach inkasowanych przez prawników za złożenie podpisu albo po prostu z racji niewiedzy zainteresowanego. Fakt, iż te niejednokrotnie niezwykle interesujące kwestie niekoniecznie muszą pozostawać w zakresie obszaru zainteresowania konkretnego prawnika w niczym nie ujmuje ich wartości jako „intelektualnej siłowni". Niezależnie od doświadczenia nowe, nieznane problemy najbardziej aktywizują wyobraźnie i zmuszają umysł do podążania nowymi ścieżkami, co jest zawsze korzystne - jednak w przypadku aplikantów taki intelektualny bieg przez płotki posiada dodatkowo istotną wartość edukacyjną. Im więcej różnych problemów się pozna, zbada, rozwiąże tym łatwiej traktować prawo systemowo i szukać powiązań czy analogii, które w przeciwnym razie mogłyby być trudne albo wręcz niemożliwe do znalezienia. Niewątpliwie więc działalność pro bono może pozwolić zebrać spore doświadczenie w różnych dziedzinach prawa, zapewniając niebagatelną „siłownię umysłową".

Zamiennik reklamy?

Wreszcie ostatnią kwestią, która również wydaje się ważna, jest kreowanie pozytywnego wizerunku. Wprawdzie na etapie bycia aplikantem może się to wydawać stosunkowo mało istotne, gdyż założenie własnej kancelarii jest niemożliwe. Jednak bezspornie informacja o wykonywaniu działalności pro bono ma większe szanse przebicia się do świadomości publicznej i wpłynięcia przez to na wizerunek konkretnego prawnika, niezależnie od miejsca w którym wykonuje swoją pracę (we własnej kancelarii, off counsel czy świadcząc usługi jednej kancelarii). Natomiast wobec ograniczeń praktycznie eliminujących dopuszczalność reklamy, każda metoda kreowania pozytywnego wizerunku powinna być wykorzystywana w możliwie najpełniejszy sposób.

Reasumując należy stwierdzić, że poza kwestiami etycznymi, które niewątpliwie są jedną z istotnych przyczyn podejmowania działalności pro bono możliwe jest znalezienie szeregu przesłanek natury pragmatycznej, które mogą przekonać również nieprzepadających za rozważaniami etycznymi.

Alicja Suwara-Leuenberger



Copyright © 2011 LexisNexis Polska Sp. z o.o. Al. Jerozolimskie 181, 02-222 Warszawa