W tym roku do rozwiązania był test składający się ze 150 pytań, a dla każdego pytania przewidziano trzy możliwe odpowiedzi. Test był tożsamy dla kandydatów na aplikacje radcowską oraz na adwokacką. W celu uzyskania upragnionej wejściówki i statusu aplikanta trzeba było osiągnąć min. 100 punktów. Jednakże łyżką dziegciu w beczce miodu był fakt zwiększenia liczby aktów prawnych obowiązujących na egzaminach o jedną czwartą.
W przeciwieństwie do zeszłego roku tylko ok. 30% zdających faktycznie dostało się upragnione aplikacje, co świadczy dobitnie o znacznie zwiększonej trudności egzaminu albo masowym braku przygotowania do niego. Ta druga możliwość wydaje się jednak nieco wątpliwa - wprawdzie zeszłoroczny test był niezwykle prosty, ale w powszechnej świadomości absolwentów funkcjonuje przekonanie, że po bardzo łatwym egzaminie po którym liczba nowych aplikantów wręcz oszałamiała, musi po prostu nastąpić dokręcenie śruby, czyli znacznie trudniejszy egzamin. Bardziej prawdopodobna jest więc teza o rzeczywiście znacznie większym stopniu skomplikowania egzaminów.
Co więcej taką tezę potwierdzają nawet przedstawiciele korporacji prawniczych: „Jestem przekonany, że większość adwokatów i radców prawnych nie zdałaby tego egzaminu - mówi Władysław Finiewicz, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Rzeszowie. - Kandydaci na aplikantów musieli się wykazać drobiazgową wiedzą z setek ustaw, których nie jest w stanie pojąć umysł dobrego prawnika - ocenia." (fragment z „Egzamin na aplikacje nie był prosty", Robert Horbaczewski , Rzeczpospolita 27-09-2010).
Oddajmy jednak głos samym zainteresowanym:
Piotr, podjął pierwszą próbę - Chciałem iść na aplikację adwokacką, ale niestety nie dostałem się. Uczciwie muszę przyznać, że nie przygotowywałem się zbyt intensywnie do egzaminu - praca zawodowa zajmuje jednak znaczną część dnia, a przymuszenie się do nauki, po całym dniu w pracy jest przynajmniej dla mnie, trudne. Urlopu „naukowe" niestety też już nie mogłem wziąć. W tym roku test był zdecydowanie trudniejszy niż zeszłoroczny. Chociażby kwestia znaczącego powiększenia liczby aktów prawnych, które należałoby znać na egzaminie skutecznie podnosiła poprzeczkę. Myślę jednak, że gdybym porządnie przygotował się z materii kodeksowej i nieco wiedział z ustaw szczegółowych to jednak mógłbym sobie poradzić. Cóż, spróbuję za rok, licząc, że może test będzie trochę łatwiejszy, a ja nauczony przykrym doświadczeniem lepiej się do niego przygotuję.
Agnieszka, próbuje drugi raz - Chyba nie jest mi pisane dostać się na aplikację radcowską. Próbowałam drugi raz i za każdym razem trafiam na gwałtowne podniesienie poprzeczki. W zeszłym roku nie przystąpiłam do egzaminu, a gdy zobaczyłam wyniki to żałowałam, a po tegorocznym egzaminie żałuję jeszcze bardziej. Było dużo pytań z ustaw szczegółowych, które mało kto zna, a jeszcze mniej osób rozumie o co w nich chodzi, a że raczej nie przewiduje się ich stosowania w przyszłości to też ciężej „wchodzą do głowy". Niestety również z kodeksów pytania były tego rodzaju, że trzeba było wykazać się solidnym przygotowaniem i znajomością różnych szczegółowych rozwiązań, by nie polec na tym, co wydawałoby się podstawowe i kluczowe dla każdego prawnika, czyli właśnie kodeksach.
Mariusz, próbował pierwszy raz - Podchodziłem do egzaminu na aplikację adwokacką pierwszy raz, z założeniem, że jak egzamin na prawko będzie trzeba podchodzić kilka razy. Mimo to starałem się porządnie przygotować, mimo iż zakres materiału został znacznie poszerzony, co wzbudza obawy już na starcie. Pytania dotyczyły kwestii bardzo szczegółowych w zakresie kodeksów i w znacznej części dotyczyły materii zawartej w ustawach szczegółowych. Ponadto, przynajmniej moim zdaniem, znaczna część pytań była tak sformułowana, że wymagała faktycznego zastanowienia by nie popełnić błędu - zastanowienia na które jednak brakowało czasu. Mimo to zabrakło mi niewiele punktów do wymarzonej „setki" więc może spróbuję „zawalczyć".
Wszystkim, którzy zdali składam więc gratulacje i życzę powodzenia na samej aplikacji, a wszystkim którzy nie zdali życzę wytrwałości w nauce do przyszłorocznego egzaminu (względnie wytrwałości w kwestionowaniu pytań).
Testy z tegorocznych egzaminów na aplikacje korporacyjne dostępne są tutaj: Aplikacje korporacyjne 2010 - testy
| ← Egzaminy na aplikacje korporacyjne 2009 | Aplikacje prawnicze 2001 - 2009 - powtarzające się pytania vol.2 → |
|---|





